Transmisja Niedzielnych Świątecznych Mszy o godzinie 10:00 dostępna w zakładce "Transmisja"

Drzwi Gnieźnieńskie

            Zwiedzając monumentalną Katedrę Gnieźnieńską, zbudowaną dla obrzędów koronacyjnych królów polskich, dochodząc do wejścia południowego, widzimy 3-metrowe podwoje – Drzwi Gnieźnieńskie, zwane też Porta Regia – Drzwi Królewskie. Są one najcenniejszym zabytkiem, który przetrwał od czasów Piastów.

            Zostały wykonane między w latach 1170-80. Za ich fundatorów uznaje się księcia Mieszka III zwanego Starym lub arcybiskupa gnieźnieńskiego Piotra, na co wskazuje inskrypcja me fecit me Petrus – uczynił mnie Piotr).

            Na 18 prostokątnych scenach uszeregowanych w dwóch skrzydłach podwoi, zawarto sceny z życia, męczeństwa i sprowadzenia do Polski relikwii św. Wojciecha. Narracja biegnie od dołu ku górze. Z lewego skrzydła dowiadujemy się o dzieciństwie i młodości Wojciecha (sceny I-IV), początkach działalności publicznej (V-IX). Skrzydło prawe z góry na dół ukazuje: misję pruską (X-XII), chwalebną śmierć (XIV-XVI), wykupienie i przeniesienie relikwii (XVI-XVIII).

            Cechy stylu wskazują na XII w. jako czas powstania drzwi. Brak jednak źródeł z epoki potwierdzających, że od początku znajdowały się w katedrze gnieźnieńskiej czy dla niej były fundowane. Joachim Lelewel, który wprowadził zabytek do badań historycznych, napisał: drzwi bez napisów milczą). Odlewnicy, podobnie jak w przypadku innych zabytków metalowych (np. Drzwi Płockie), zostawili swoje imiona, ale one są dzisiaj całkiem nieczytelne.

            Odnośnie do przekazu hagiograficznego nie ma też potwierdzenia według jakich wzorców obrazowych skonstruowano tę narrację, dlaczego dokonano takiego, a nie innego wyboru. Pod względem ikonograficznym, drzwi przekazują w szczególny sposób ideę misji pruskiej, męczeństwa i przeniesienie relikwii, przy jednoczesnej rezygnacji z wielu wątków związanych z publiczną działalnością św. Wojciecha.

            Nie ma też konkretnego wskazania, kto stał za ich fundacją i czy ich treści ideowe odpowiadały na potrzeby gnieźnieńskiej kapituły za rządów arcybiskupów Zdzisława, Bogumiła i Piotra, lub piastowskich władców tamtej epoki i Bolesława Krzywoustego, Mieszka III Starego czy Kazimierza Sprawiedliwego.

            Nie dysponujemy też żadnymi danymi o miejscu ich wykonania, o odlewnikach, którzy dzieło wykonali.

            Styl drzwi w oparciu o badanie porównawcze prowadzi do doliny Renu i Mozy, gdzie w XII wieku wykwitło rzemiosło odlewnicze lub też do kręgu italskiego, choć tam też nie ma konkretnego odniesienia do ikonografii czy formy reliefów.

            Drzwi wykonano metodą na wosku traconego, polegającą na podwójnym odwzorowaniu najpierw w glinie, a później w metalu rzeźbiarskiego modelu, który uległ bezpowrotnemu zniszczeniu w procesie wypalania formy. Trudno orzec, czy drzwi wykonał jeden mistrz, czy większa grupa. Wady odlewnicze na obu skrzydłach utrudniają rozstrzygnięcie tej kwestii. Dokładna obserwacja drzwi wskazuje, że lewe skrzydło jest technologicznie znacznie słabsze od prawego. Obie części odlano z brązu trójskładnikowego, składającego się z miedzi, cyny i ołowiu, który zwiększał lejność metalu. Skrzydła różnią się ilością cyny, która w średniowieczu była bardzo droga.

            Można stwierdzić, że Drzwi Gnieźnieńskie planowanie z wielkim rozmachem, okazały się zbyt poważnym wyzwaniem technologicznym, by uzyskać jakość podobną do innych odlewanych zabytków z tego okresu, np. chrzcielnicy Reniera de Huy z kościoła św. Bartłomieja w Liège we Francji.

            Poprzez swoją symbolikę, Drzwi Gnieźnieńskie przenoszą też treść monarchistyczną. Nie bez przypadku Bolesław Chrobry występuje tu w koronie, którą pozyskał wiele lat po przeniesieniu relikwii św. Wojciecha. W obliczu zatem rozbicia dzielnicowego i rosnącego znaczenia dzielnicy Senioralnej w Gnieźnie, celowo przypomniano ideę miejsca koronacyjnego: te funkcje nadawały katedrze gnieźnieńskiej szczególnej rangi w polskim kościele. Drzwi przekazywały więc pamięć trzech pierwszych polskich koronacji, a w zamyśle były planowane jako oprawa dla przyszłych. Zatem przez gnieźnieńskiego Porta Regie przeszli jedynie dwaj królowie: Przemysł II i Wacław II Czeski.

            Określenie, które zostało przed momentem wspomniane, pojawia się po raz pierwszy
w dokumentach wizytacyjnych z 1608 roku. Od XVII wieku nadano im rangę reprezentacyjną: przez drzwi z brązu arcybiskupi wkraczali do katedry w dniu swojej intronizacji: procesja szła do konfesji św. Wojciecha.

            Drzwi Gnieźnieńskie w dokumentach wizytacyjnych określane są jako spiżowe, ale wzmianka z czasów arcybiskupa Jana Weżyka (1627) uściśla, że zwyczajowo nazywane są złotymi. W ich nazewnictwie można postrzegać długotrwałą kontynuację symbolicznej rangi, jaką miały od czasu powstania.

ks. Leszek Chudziński

2026

Nowenna Pompejańska

Nowenna Pompejańska nazywana jest też nowenną „nie do odparcia”, ponieważ Matka Boża złożyła obietnicę, że każdy, kto przez 54 dni odmówi różaniec, prosząc o konkretną łaskę – otrzyma ją.

Nowenna to dziewięciodniowe nabożeństwo odmawiane zazwyczaj w jednej konkretnej intencji.  Nowenna pompejańska jest specyficzną modlitwą, bo składa się z sześciu nowenn.

Powstała prawdopodobnie w Pompejach i została rozpropagowana przez dominikańskiego tercjarza bł. Bartłomieja Longo. Jako student związał się z ruchem satanistycznym, który dość mocno działał w ośrodkach akademickich. Był zafascynowany okultyzmem i doszedł nawet do wtajemniczenia na poziomie kapłana. Wiele grup studenckich w Neapolu oraz innych ośrodkach w krajach zachodniej Europy podlegało wtedy wpływom ruchów masońskich i satanistycznych.

Błogosławiony Bartłomiej Longo dwa lata trwał w tych praktykach. Przeżywał wielkie ciemności, chciał popełnić samobójstwo. Znajomy katolik umówił go w końcu na spotkanie z księdzem, który przekonał Bartłomieja, że musi powierzyć się Matce Bożej. I rzeczywiście tak uczynił. Wyszedł z ciemności, ale przez cały okres nawrócenia mocno przeżywał swoje odejście od Boga i miał straszne pokusy rozpaczy.

Kiedyś przyjechał do Pompejów, gdzie znajoma prosiła go, by zajął się terenem, który dzierżawiła. Podjął się tego zadania i gdy tam przebywał, nadal przeżywał ogromne ciemności. W pewnym momencie usłyszał słowa: „Jak będziesz się modlił na różańcu i propagował Różaniec, to Ja cię z tego uleczę”. To były słowa Matki Bożej. Zaczął odmawiać Różaniec i odzyskał spokój. W Pompejach odbudował kościół, wybudował sanktuarium Matki Bożej, do którego przywiózł obraz Matki Bożej Różańcowej ze św. Dominikiem. Pewnego dnia przyszła do niego kobieta, która została uzdrowiona za pośrednictwem Matki Bożej. W chorobie usłyszała wskazanie, że powinna modlić się na różańcu przez 54 dni. Pierwsze 27 dni miała prosić o uzdrowienie, a przez kolejne 27 dni miała dziękować. Po 54 dniach została uzdrowiona. Przyszła i opowiedziała o tym Bartłomiejowi. On natomiast zaczął w Pompejach propagować nowennę zwaną dzisiaj pompejańską. Papieże uznali tę nowennę oraz objawienia z nią związane jako prawdziwe ze względu na ogromną skuteczność.

Jak się modlić? Nowenna pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z tajemnicami światła. Przed rozpoczęciem różańca wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną), a następnie mówimy: Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”.

Odmawiamy modlitwy początkowe różańca (Wierzę w Boga, Ojcze Nasz, 3 Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu) – jeden raz na początku nowenny w danym dniu.

Odmawiamy różaniec – wszystkie 15 tajemnic (do nowenny pompejańskiej można dołączyć również tajemnicę światła). Nie trzeba odmawiać wszystkich tajemnic za jednym razem – modlitwę można podzielić, np. na pory dnia. Po zakończeniu każdej części różańca odmawiamy modlitwy: błagalną bądź dziękczynną.

Modlitwy błagalne (odmawiane pierwsze 27 dni) i dziękczynne (kolejne 27 dni) w Nowennie Pompejańskiej:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej: Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej: Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Na koniec odmawiamy modlitwę „Pod twoją obronę” oraz trzy razy z ufnością prosimy: „Królowo Różańca świętego, módl się za nami”.

Nowenna Pompejańska jest szkołą modlitwy i należy odmawiać ją codziennie. Jeżeli z jakiegoś powodu ją przerwiemy, należy zacząć od nowa.

Dlaczego 54 dni? Nowenna kojarzona jest z dziewięcioma dniami modlitw. W przypadku Nowenny Pompejańskiej modlitwa trwa 54 dni. Skąd ta różnica? Matka Boża w objawieniu poleciła odmówić trzy nowenny dziękczynne i trzy błagalne. Daje to 6 nowenn po 9 dni, co daje razem 54 dni.

Nowenna Pompejańska dzieli się na dwie części po 27 dni – część błagalną i dziękczynną. Modlitwie towarzyszy przez cały czas jedna intencja.