Transmisja Niedzielnych Świątecznych Mszy św. o godzinie 10:00 dostępna w zakładce "Transmisja"
Młodzież z parafii św. Jadwigi Królowej w Bydgoszczy przygotowuje się do udziału w Światowych Dniach Młodzieży w Seulu. Przed nimi wyjątkowa podróż – nie tylko do odległej Korei Południowej, ale przede wszystkim do miejsca, w którym spotkają się tysiące młodych ludzi z całego świata. Będzie to czas wspólnej modlitwy, radości, poznawania innych kultur i tradycji, a także okazja do odkrywania, że wiara może łączyć ludzi niezależnie od tego, skąd pochodzą.
Światowe Dni Młodzieży są niezwykłym doświadczeniem Kościoła powszechnego. Zrzeszają ludzi z różnych zakątków świata, mówiących różnymi językami, mających odmienne doświadczenia i pochodzących z różnych kultur, ale – co najważniejsze – wyznających podobne wartości. To właśnie spotkanie tej różnorodności i jednoczesnej jedności jest jednym z najpiękniejszych doświadczeń ŚDM. Młodzi mogą zobaczyć, że Kościół nie kończy się na własnej parafii, mieście czy kraju, ale jest wspólnotą obejmującą ludzi na całym świecie.
Razem z młodzieżą do Korei Południowej pojedzie ks. Łukasz Krzewiński, który towarzyszył im już podczas wcześniejszych pielgrzymek – na Światowych Dniach Młodzieży w Lizbonie oraz podczas Jubileuszu Młodych w Rzymie. Wspólne wyjazdy były okazją do budowania relacji, przeżywania wiary w międzynarodowej wspólnocie i odkrywania piękna Kościoła, który potrafi gromadzić młodych ludzi z najdalszych zakątków świata. Teraz przed nimi kolejne wspólne doświadczenie – tym razem w Seulu.
Dla młodych parafian udział w Światowych Dniach Młodzieży jest czymś więcej niż zwykłą podróżą. To połączenie spotkania z ludźmi, poznawania świata i pogłębiania wiary. Jak mówi Weronika: „Seul przyciąga mnie możliwością poznania zupełnie innej kultury, ludzi i codzienności, ale przede wszystkim młodych osób z różnych krajów, które mimo różnych doświadczeń łączy wiara”.
Emilia podkreśla: „Kocham podróżować, poznawać nowe miejsca i ludzi, a możliwość połączenia tego z rozwijaniem swojej wiary i spotkaniem młodych ludzi z całego świata jest dla mnie czymś naprawdę wyjątkowym”.
Zuzanna dodaje: „Pragnę uczestniczyć w Światowych Dniach Młodzieży w Seulu, żeby po raz kolejny poczuć cudowną moc wspólnoty Kościoła ludzi młodych z całego świata”.
Swoją radością z wyjazdu dzieli się również Zosia: „Światowe Dni Młodzieży zrzeszają ludzi z różnych zakątków świata, mówiących różnymi językami, ale co najważniejsze – wyznających podobne wartości. Kocham także podróże, a Korea to jedno z moich największych marzeń podróżniczych. Dlatego cieszę się, że będę mogła spełnić swoje marzenie, uczestnicząc jednocześnie w takim wyjątkowym festiwalu wiary”.
Seul będzie więc dla młodych nie tylko kolejnym punktem na mapie. To szansa na spotkanie ludzi, których być może nigdy wcześniej nie mieliby okazji poznać, na rozmowy, wspólną modlitwę, śpiew i dzielenie się doświadczeniem wiary. Takie spotkania często pokazują, że mimo różnic językowych i kulturowych młodzi potrafią bardzo szybko znaleźć to, co ich łączy. Być może właśnie dlatego doświadczenie ŚDM pozostaje w pamięci na długo po powrocie do domu.
Dla części młodych będzie to również spełnienie marzeń o poznaniu Korei Południowej – kraju bardzo odległego od Polski, fascynującego swoją kulturą, historią i nowoczesnością. Możliwość zobaczenia tego świata z bliska, a jednocześnie przeżywania tam tak ważnego wydarzenia religijnego, czyni tę podróż szczególną.
Tak daleka wyprawa wiąże się jednak z dużymi kosztami. Dlatego, dzięki otwartości naszego księdza proboszcza Macieja Tyckuna, młodzież naszej parafii będzie prowadziła comiesięczne zbiórki na rzecz wyjazdu do Seulu. Każda forma wsparcia będzie dla młodych bardzo cenna – zarówno modlitwa, dobre słowo, jak i pomoc materialna.
Mamy nadzieję, że przygotowania do wyjazdu będą również okazją do wspólnego działania całej naszej parafii. Chcemy, aby droga do Seulu nie była wyłącznie prywatnym przedsięwzięciem kilku młodych osób, ale stała się wspólną drogą naszej wspólnoty. Dzięki modlitwie, życzliwości i wsparciu parafian młodzi będą mogli reprezentować naszą parafię podczas tego wyjątkowego spotkania.
Wierzymy, że droga z Bydgoszczy do Seulu będzie nie tylko podróżą kilku osób, ale także wspólnym dziełem całej parafii św. Jadwigi Królowej. Przed młodymi wiele miesięcy przygotowań, pracy i oczekiwania. Mamy nadzieję, że już dziś możemy rozpocząć tę drogę razem – a po powrocie młodzi przywiozą ze sobą nie tylko wspomnienia z Korei, ale przede wszystkim doświadczenie wiary, wspólnoty i spotkania z Kościołem z całego świata.
Nowenna Pompejańska
Nowenna Pompejańska nazywana jest też nowenną „nie do odparcia”, ponieważ Matka Boża złożyła obietnicę, że każdy, kto przez 54 dni odmówi różaniec, prosząc o konkretną łaskę – otrzyma ją.
Nowenna to dziewięciodniowe nabożeństwo odmawiane zazwyczaj w jednej konkretnej intencji. Nowenna pompejańska jest specyficzną modlitwą, bo składa się z sześciu nowenn.
Powstała prawdopodobnie w Pompejach i została rozpropagowana przez dominikańskiego tercjarza bł. Bartłomieja Longo. Jako student związał się z ruchem satanistycznym, który dość mocno działał w ośrodkach akademickich. Był zafascynowany okultyzmem i doszedł nawet do wtajemniczenia na poziomie kapłana. Wiele grup studenckich w Neapolu oraz innych ośrodkach w krajach zachodniej Europy podlegało wtedy wpływom ruchów masońskich i satanistycznych.
Błogosławiony Bartłomiej Longo dwa lata trwał w tych praktykach. Przeżywał wielkie ciemności, chciał popełnić samobójstwo. Znajomy katolik umówił go w końcu na spotkanie z księdzem, który przekonał Bartłomieja, że musi powierzyć się Matce Bożej. I rzeczywiście tak uczynił. Wyszedł z ciemności, ale przez cały okres nawrócenia mocno przeżywał swoje odejście od Boga i miał straszne pokusy rozpaczy.
Kiedyś przyjechał do Pompejów, gdzie znajoma prosiła go, by zajął się terenem, który dzierżawiła. Podjął się tego zadania i gdy tam przebywał, nadal przeżywał ogromne ciemności. W pewnym momencie usłyszał słowa: „Jak będziesz się modlił na różańcu i propagował Różaniec, to Ja cię z tego uleczę”. To były słowa Matki Bożej. Zaczął odmawiać Różaniec i odzyskał spokój. W Pompejach odbudował kościół, wybudował sanktuarium Matki Bożej, do którego przywiózł obraz Matki Bożej Różańcowej ze św. Dominikiem. Pewnego dnia przyszła do niego kobieta, która została uzdrowiona za pośrednictwem Matki Bożej. W chorobie usłyszała wskazanie, że powinna modlić się na różańcu przez 54 dni. Pierwsze 27 dni miała prosić o uzdrowienie, a przez kolejne 27 dni miała dziękować. Po 54 dniach została uzdrowiona. Przyszła i opowiedziała o tym Bartłomiejowi. On natomiast zaczął w Pompejach propagować nowennę zwaną dzisiaj pompejańską. Papieże uznali tę nowennę oraz objawienia z nią związane jako prawdziwe ze względu na ogromną skuteczność.
Jak się modlić? Nowenna pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z tajemnicami światła. Przed rozpoczęciem różańca wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną), a następnie mówimy: „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”.
Odmawiamy modlitwy początkowe różańca (Wierzę w Boga, Ojcze Nasz, 3 Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu) – jeden raz na początku nowenny w danym dniu.
Odmawiamy różaniec – wszystkie 15 tajemnic (do nowenny pompejańskiej można dołączyć również tajemnicę światła). Nie trzeba odmawiać wszystkich tajemnic za jednym razem – modlitwę można podzielić, np. na pory dnia. Po zakończeniu każdej części różańca odmawiamy modlitwy: błagalną bądź dziękczynną.
Modlitwy błagalne (odmawiane pierwsze 27 dni) i dziękczynne (kolejne 27 dni) w Nowennie Pompejańskiej:
Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej: Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.
Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej: Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.
Na koniec odmawiamy modlitwę „Pod twoją obronę” oraz trzy razy z ufnością prosimy: „Królowo Różańca świętego, módl się za nami”.
Nowenna Pompejańska jest szkołą modlitwy i należy odmawiać ją codziennie. Jeżeli z jakiegoś powodu ją przerwiemy, należy zacząć od nowa.
Dlaczego 54 dni? Nowenna kojarzona jest z dziewięcioma dniami modlitw. W przypadku Nowenny Pompejańskiej modlitwa trwa 54 dni. Skąd ta różnica? Matka Boża w objawieniu poleciła odmówić trzy nowenny dziękczynne i trzy błagalne. Daje to 6 nowenn po 9 dni, co daje razem 54 dni.
Nowenna Pompejańska dzieli się na dwie części po 27 dni – część błagalną i dziękczynną. Modlitwie towarzyszy przez cały czas jedna intencja.

