Kazanie na Górze

 

W pierwszej części Kazania na Górze Pan Jezus wyjaśnia błędną interpretację dekalogu i całego Prawa przez przywódców i nauczycieli religijnych pochodzących ze stronnictwa faryzeuszy To oni znoszą Prawo i proroków, a oskarżają o to Jezusa. Jezus nie przeciwstawiał się Prawu, lecz jego niewłaściwym interpretacjom, bardziej podkreślającym jego literę niż ducha.

Sprawiedliwość uczniów Jezusa ma być większa od faryzeuszów, bo ma opierać się na wierze i naśladowaniu Jezusa sprawiedliwego. Być sprawiedliwym, to czynić wszystko, co podoba się Bogu. „Ponieważ Ty, Panie tak chcesz, tak uczynię".

Znosić to rozwiązywać, burzyć, obalać, czynić nieważnym. Zniesieniem byłoby odwoływanie się tylko do Prawa lub tylko do Proroków, albo błędna interpretacja. Dopełniać to wypełnić, dokończyć, urzeczywistniać coś, uczynić pełnym. Jezus dopełnia Prawo i Proroków przez przywrócenie ich pierwotnego znaczenia. Dopełnienie w odniesieniu do przykazań Prawa jest drugą stroną przykazania, którego pierwsza strona brzmi: "NIE.., NIE będziesz…".

Jeśli przykazanie brzmi: „Nie zabijesz”, to dopełnieniem będzie troska nie tylko o fizyczne życie człowieka, lecz i psychiczne. Jezus mówi, że również słowa zabijają duszę człowieka. Nie tylko zewnętrzny czyn, morderstwo, lecz także gniew, będący źródłem przemocy, przeciwstawia się duchowi Bożego Prawa zakazującego zabijania. Kłamiąc, można zabijać duszę człowieka.

Aramejskie słowo raka -„ pusta głowo" - to zniewaga podobna do nazwania kogoś gniewnie „głupcze". Ponieważ pokusa dokonania zabójstwa jest stosunkowo rzadka, zaś gniew to przeżycie powszechne, dostrzegamy przeniesienie wymogów Dekalogu do poziomu codziennego życia uczniów Jezusa. Uczniowie będą musieli nauczyć się przebaczania i proszenia o przebaczenie. Gniew może pojawić się każdego dnia.

Jeśli przykazanie brzmi: "NIE będziesz cudzołożył", to dopełnieniem będzie troska o rozwój własnego małżeństwa, bezwarunkowa wzajemna miłość męża i żony, troska o to, by młodych przygotować do małżeństwa tak, aby mogli być najlepszym mężem, najlepszą żoną.

Pożądanie jest wykroczeniem poza prawdziwą potrzebę. Potrzeby seksualne są realizowane w małżeństwie, a pożądania poza małżeństwem. Pożądanie powoduje wpadnięcie w pułapkę, stąd powoduje upadek, prowadzi do grzechu. Wywołuje zranienie, oburzenie i zgorszenie. Uczniowie Jezusa nie będą musieli odcinać sobie rąk i nóg, ani pozbawiać się oczu, jeśli będą miłowali żonę lub męża, tak jak ich miłuje Jezus.

Jezus powołuje się na opis małżeństwa pierwszych ludzi z księgi Rodzaju: "Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem." Opuszczenie przez dojrzałego człowieka rodziców; złączenie, czyli poznanie, zaakceptowanie i umiłowanie wybranej żony; oraz zbudowanie przez mężczyznę i kobietę jedności duchowej, psychicznej i cielesnej opisuje pierwotny zamiar Boga wobec małżeństwa. Ten plan nie zakłada rozwodu ani separacji.

Jezus przywraca pierwotny plan Boga, skorygowany w historii przez Mojżesza, dopuszczającego rozwód i separację jako ustępstwo wywołane ludzką słabością. Skorygowany plan zawiódł. Pozwolił na to, aby mąż od pierwszego czy setnego konfliktu z żoną rozmyślał o jej oddaleniu, a nie o budowaniu z nią jedności. Rozczarowania i konflikty w planie Bożym stanowią okazją do zbudowania lepszej jedności małżeńskiej, a w planie ludzkim, do jej rozerwania.

Jeśli przykazanie brzmi: „Nie będziesz fałszywie przysięgał”, oraz: „Dotrzymasz Panu swoich ślubów” to dopełnieniem będzie dbałość o poznanie prawdy, to mówienie prawdy w kontekście oczekiwań, zobowiązań. Jezus wyjaśni później swoim uczniom, aby zawsze mówili prawdę, ilekroć przysięgają, przyrzekają i ślubują. Przysięga polega na wypowiedzeniu słów mówiących o bezwzględnym wykonaniu czegoś lub stwierdzeniu prawdziwości czegoś.

Jezus sprzeciwia się obłudzie towarzyszącej przysięgom i ślubom, wykrętnej argumentacji, przeciwstawiając im prawdę wyrażającą się w prostej i jednoznacznej mowie. Jezus nie przeciwstawia się przysięgom, jeżeli są prawdziwe.

"Tak - tak, nie - nie" oznacza mówienie prawdy i odrzucenie kłamstwa. Oznacza usunięcie ze składanej przysięgi, ślubu, przyrzeczenia i obietnicy, przesady i nadmiaru słów.

Jezus mówi swoim uczniom: nie przysięgajcie, tylko mówcie prawdę. W ogóle nie przysięgajcie, zawsze mówcie samą prawdę.

Uczniowie Jezusa wchodzą do królestwa nie tylko z wiarą w Jezusa, lecz także z przemienionym przez wiarę sposobem myślenia i postępowania, z nową jakością w relacjach z innymi ludźmi. Najlepszym sposobem wypełniania Prawa i Proroków jest codzienne naśladowanie Jezusa.

(przedruk Komentarza Biblos)

 

 

 


Nowenna Pompejańska

 

Nowenna Pompejańska nazywana jest też nowenną „nie do odparcia”, ponieważ Matka Boża złożyła obietnicę, że każdy, kto przez 54 dni odmówi różaniec, prosząc o konkretną łaskę - otrzyma ją.

Nowenna to dziewięciodniowe nabożeństwo odmawiane zazwyczaj w jednej konkretnej intencji.  Nowenna pompejańska jest specyficzną modlitwą, bo składa się z sześciu nowenn.

Powstała prawdopodobnie w Pompejach i została rozpropagowana przez dominikańskiego tercjarza bł. Bartłomieja Longo. Jako student związał się z ruchem satanistycznym, który dość mocno działał w ośrodkach akademickich. Był zafascynowany okultyzmem i doszedł nawet do wtajemniczenia na poziomie kapłana. Wiele grup studenckich w Neapolu oraz innych ośrodkach w krajach zachodniej Europy podlegało wtedy wpływom ruchów masońskich i satanistycznych.

Błogosławiony Bartłomiej Longo dwa lata trwał w tych praktykach. Przeżywał wielkie ciemności, chciał popełnić samobójstwo. Znajomy katolik umówił go w końcu na spotkanie z księdzem, który przekonał Bartłomieja, że musi powierzyć się Matce Bożej. I rzeczywiście tak uczynił. Wyszedł z ciemności, ale przez cały okres nawrócenia mocno przeżywał swoje odejście od Boga i miał straszne pokusy rozpaczy.

Kiedyś przyjechał do Pompejów, gdzie znajoma prosiła go, by zajął się terenem, który dzierżawiła. Podjął się tego zadania i gdy tam przebywał, nadal przeżywał ogromne ciemności. W pewnym momencie usłyszał słowa: „Jak będziesz się modlił na różańcu i propagował Różaniec, to Ja cię z tego uleczę”. To były słowa Matki Bożej. Zaczął odmawiać Różaniec i odzyskał spokój. W Pompejach odbudował kościół, wybudował sanktuarium Matki Bożej, do którego przywiózł obraz Matki Bożej Różańcowej ze św. Dominikiem. Pewnego dnia przyszła do niego kobieta, która została uzdrowiona za pośrednictwem Matki Bożej. W chorobie usłyszała wskazanie, że powinna modlić się na różańcu przez 54 dni. Pierwsze 27 dni miała prosić o uzdrowienie, a przez kolejne 27 dni miała dziękować. Po 54 dniach została uzdrowiona. Przyszła i opowiedziała o tym Bartłomiejowi. On natomiast zaczął w Pompejach propagować nowennę zwaną dzisiaj pompejańską. Papieże uznali tę nowennę oraz objawienia z nią związane jako prawdziwe ze względu na ogromną skuteczność.

Jak się modlić? Nowenna pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z tajemnicami światła. Przed rozpoczęciem różańca wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną), a następnie mówimy: Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”.

Odmawiamy modlitwy początkowe różańca (Wierzę w Boga, Ojcze Nasz, 3 Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu) – jeden raz na początku nowenny w danym dniu.

Odmawiamy różaniec – wszystkie 15 tajemnic (do nowenny pompejańskiej można dołączyć również tajemnicę światła). Nie trzeba odmawiać wszystkich tajemnic za jednym razem – modlitwę można podzielić, np. na pory dnia. Po zakończeniu każdej części różańca odmawiamy modlitwy: błagalną bądź dziękczynną.

Modlitwy błagalne (odmawiane pierwsze 27 dni) i dziękczynne (kolejne 27 dni) w Nowennie Pompejańskiej:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej: Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej: Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Na koniec odmawiamy modlitwę „Pod twoją obronę” oraz trzy razy z ufnością prosimy: „Królowo Różańca świętego, módl się za nami”.

Nowenna Pompejańska jest szkołą modlitwy i należy odmawiać ją codziennie. Jeżeli z jakiegoś powodu ją przerwiemy, należy zacząć od nowa.

Dlaczego 54 dni? Nowenna kojarzona jest z dziewięcioma dniami modlitw. W przypadku Nowenny Pompejańskiej modlitwa trwa 54 dni. Skąd ta różnica? Matka Boża w objawieniu poleciła odmówić trzy nowenny dziękczynne i trzy błagalne. Daje to 6 nowenn po 9 dni, co daje razem 54 dni.

Nowenna Pompejańska dzieli się na dwie części po 27 dni – część błagalną i dziękczynną. Modlitwie towarzyszy przez cały czas jedna intencja.