Transmisja Mszy Św. na żywo z naszej parafii

W każdą niedzielę o godzinie 10:00, w środę o godzinie 18:30.

Transmisje dostępne w zakładce „Transmisja” po lewej stronie.

 

Obraz zawierający wewnątrz, ściana, osoba, szata

Opis wygenerowany automatycznie

 

Obłóczyny

          Kiedy słyszymy albo myślimy o słowie ksiądz, niemal od razu przed oczyma staje nam mężczyzna ubrany w czarną, długą szatę wraz z białym kawałkiem materiału na szyi. Trudno wyobrazić sobie księdza, nie myśląc jednocześnie o jego stroju, jakim jest sutanna, mimo że pojawia się ona w znanym kształcie dopiero w XVI w., a jej noszenie zalecono w 1589 r.

Chociaż sutanna jest strojem kapłanów, to noszą ją również klerycy od III roku seminarium. Uroczystość przyznania kandydatom do kapłaństwa ich strojów nazywa się obłóczynami. I taka uroczystość odbyła się w naszym seminarium we wtorek, 28 września, której uczestnikiem byłem i ja.

O dokładnej dacie obłóczyn dowiedzieliśmy się, gdyż wraz ze mną strój duchowny przywdział również kl. Kamil Łęt z parafii pw. św. Trójcy w Bydgoszczy, w piątek na obiedzie. Ksiądz rektor poinformował nas, że odbędzie się ona po kanonicznym objęciu diecezji przez biskupa Krzysztofa Włodarczyka, i że sam biskup będzie przewodniczył uroczystościom. Było to o tyle niezwykłe, że w naszym seminarium nie było takiego zwyczaju. Przez kilka dni przygotowywaliśmy uroczystość, kaplicę i przede wszystkim samych siebie do przyjęcia stroju duchownego. Jako że miał być obecny biskup, poziom stresu był większy niż zawsze. Te 4 dni, od soboty do wtorku, minęły bardzo szybko.

We wtorek obudziłem się nieco zestresowany. Było jednak jeszcze dużo rzeczy do przygotowania, więc nie myślałem za dużo o tym. W czasie kiedy byliśmy w katedrze zacząłem się denerwować, mimo że wszystko było gotowe. Tuż przed początkiem obrzędu zawierzyłem się Jezusowi i stałem się spokojny, gotowy na to, co ma się wydarzyć. Same uroczystości przebiegły dobrze. Na początku weszliśmy z ks. bpem do kaplicy seminaryjnej. Następnie bp pouczył nas, że sutanna jest zewnętrznym znakiem przynależności do Chrystusa. Potem pobłogosławił nam stroje i poszliśmy do zakrystii, aby się przebrać. Dalej wróciliśmy do kaplicy i odmówiliśmy modlitwę, w której zobowiązywaliśmy się do godnego noszenia stroju. Na koniec bp wszystkich nas pobłogosławił i udaliśmy się na kawę. Po wszystkim byłem jeszcze nieco oszołomiony, ale szczęśliwy. Dopiero w czasie rekolekcji, które zaczęliśmy następnego dnia, doszło do mnie, że mam sutannę i mogę świadczyć dzięki niej o Jezusie
i moim powołaniu.

Na sam koniec spróbuję odpowiedzieć na pytanie: Czym dla mnie jest sutanna? Niektórzy księża żartobliwie mówią, że sutanna jest ich żoną. Jest w tym jednak trochę prawdy i podobieństwa. Strój przywdziewa się na całe życie, widząc go, ludzie wiedzą do jakiego stanu należę, jest ze mną na dobre i złe chwile i bez umiłowania go będę mógł się go wstydzić a nawet ukrywać, że go mam. Dlatego mam głęboką nadzieję, że sutanna, którą przywdziałem, będzie mi towarzyszyła przez całe moje życie i nigdy nie będę się wstydził Tego, którego ona reprezentuje, a więc Jezusa Chrystusa i Kościoła Świętego.

           

kl. Radosław Korzeński

ks. Tomasz Cyl

 

 

 

 

 

Wolontariusze potrzebni do Szlachetnej Paczki

Rozpoczęła się kolejna już XXI edycja Szlachetnej Paczki. Celem projektu jest świąteczna pomoc dla najuboższych rodzin z całej polski. Co roku wolontariusze Szlachetnej Paczki pomagają osobom starszym i samotnym, niepełnosprawnym, a także rodzinom w trudnej sytuacji materialnej i bytowej. Pragniemy, aby mimo przeżywanych trudności ich święta były wyjątkowe.  W imieniu swoim i lidera w naszym rejonie Bydgoszcz Wyżyny poszukujemy nowych wolontariuszy, którzy chcieliby się zaangażować w Szlachetną Paczkę. Właśnie dzięki wolontariuszom wszystkie najuboższe rodziny z całej Polski otrzymają świąteczną pomoc. Wolontariusze "Szlachetnej Paczki" odwiedzają rodziny i rozpoznają ich potrzeby.  Następnie na ich podstawie darczyńca przygotowuje paczkę, którą wolontariusz przekaże konkretnej rodzinie podczas „Weekendu Cudów” w dniach 11-12 grudnia. Jeśli lubisz pomagać oraz chciałbyś rozwinąć kompetencje to właśnie czas na ciebie. Zgłoszenie kandydatury można wysłać na stronie: www.szlachetnapaczka.pl oraz telefonicznie po uprzednim przedstawieniu się pod numerem 798532140.

 

 

 

 

 

 

 


Nowenna Pompejańska

 

Nowenna Pompejańska nazywana jest też nowenną „nie do odparcia”, ponieważ Matka Boża złożyła obietnicę, że każdy, kto przez 54 dni odmówi różaniec, prosząc o konkretną łaskę - otrzyma ją.

Nowenna to dziewięciodniowe nabożeństwo odmawiane zazwyczaj w jednej konkretnej intencji.  Nowenna pompejańska jest specyficzną modlitwą, bo składa się z sześciu nowenn.

Powstała prawdopodobnie w Pompejach i została rozpropagowana przez dominikańskiego tercjarza bł. Bartłomieja Longo. Jako student związał się z ruchem satanistycznym, który dość mocno działał w ośrodkach akademickich. Był zafascynowany okultyzmem i doszedł nawet do wtajemniczenia na poziomie kapłana. Wiele grup studenckich w Neapolu oraz innych ośrodkach w krajach zachodniej Europy podlegało wtedy wpływom ruchów masońskich i satanistycznych.

Błogosławiony Bartłomiej Longo dwa lata trwał w tych praktykach. Przeżywał wielkie ciemności, chciał popełnić samobójstwo. Znajomy katolik umówił go w końcu na spotkanie z księdzem, który przekonał Bartłomieja, że musi powierzyć się Matce Bożej. I rzeczywiście tak uczynił. Wyszedł z ciemności, ale przez cały okres nawrócenia mocno przeżywał swoje odejście od Boga i miał straszne pokusy rozpaczy.

Kiedyś przyjechał do Pompejów, gdzie znajoma prosiła go, by zajął się terenem, który dzierżawiła. Podjął się tego zadania i gdy tam przebywał, nadal przeżywał ogromne ciemności. W pewnym momencie usłyszał słowa: „Jak będziesz się modlił na różańcu i propagował Różaniec, to Ja cię z tego uleczę”. To były słowa Matki Bożej. Zaczął odmawiać Różaniec i odzyskał spokój. W Pompejach odbudował kościół, wybudował sanktuarium Matki Bożej, do którego przywiózł obraz Matki Bożej Różańcowej ze św. Dominikiem. Pewnego dnia przyszła do niego kobieta, która została uzdrowiona za pośrednictwem Matki Bożej. W chorobie usłyszała wskazanie, że powinna modlić się na różańcu przez 54 dni. Pierwsze 27 dni miała prosić o uzdrowienie, a przez kolejne 27 dni miała dziękować. Po 54 dniach została uzdrowiona. Przyszła i opowiedziała o tym Bartłomiejowi. On natomiast zaczął w Pompejach propagować nowennę zwaną dzisiaj pompejańską. Papieże uznali tę nowennę oraz objawienia z nią związane jako prawdziwe ze względu na ogromną skuteczność.

Jak się modlić? Nowenna pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z tajemnicami światła. Przed rozpoczęciem różańca wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną), a następnie mówimy: Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”.

Odmawiamy modlitwy początkowe różańca (Wierzę w Boga, Ojcze Nasz, 3 Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu) – jeden raz na początku nowenny w danym dniu.

Odmawiamy różaniec – wszystkie 15 tajemnic (do nowenny pompejańskiej można dołączyć również tajemnicę światła). Nie trzeba odmawiać wszystkich tajemnic za jednym razem – modlitwę można podzielić, np. na pory dnia. Po zakończeniu każdej części różańca odmawiamy modlitwy: błagalną bądź dziękczynną.

Modlitwy błagalne (odmawiane pierwsze 27 dni) i dziękczynne (kolejne 27 dni) w Nowennie Pompejańskiej:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej: Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej: Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Na koniec odmawiamy modlitwę „Pod twoją obronę” oraz trzy razy z ufnością prosimy: „Królowo Różańca świętego, módl się za nami”.

Nowenna Pompejańska jest szkołą modlitwy i należy odmawiać ją codziennie. Jeżeli z jakiegoś powodu ją przerwiemy, należy zacząć od nowa.

Dlaczego 54 dni? Nowenna kojarzona jest z dziewięcioma dniami modlitw. W przypadku Nowenny Pompejańskiej modlitwa trwa 54 dni. Skąd ta różnica? Matka Boża w objawieniu poleciła odmówić trzy nowenny dziękczynne i trzy błagalne. Daje to 6 nowenn po 9 dni, co daje razem 54 dni.

Nowenna Pompejańska dzieli się na dwie części po 27 dni – część błagalną i dziękczynną. Modlitwie towarzyszy przez cały czas jedna intencja.