Transmisja Mszy Św. na żywo z naszej parafii

w każdą niedzielę o godzinie 10:00, w środę o godzinie 18:30

Transmisje dostępne w zakładce „Transmisja” po lewej stronie.

 

Wcielenie – Słowo, które stało się ciałem

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
(J 1, 14)

Wcielenie (łac. incarnatio) to chrześcijańska prawda wiary głosząca, iż Druga Osoba Trójcy Świętej, Jezus Chrystus, przyjął ludzkie ciało oraz ludzką naturę. Pojęcie to pochodzi z Ewangelii według św. Jana 1, 14: „et Verbum caro factum est” („a Słowo stało się ciałem”). W liście do Hebrajczyków (1, 1-2) autor tak pisze: „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna”.

Ks. Jan Zieja w swojej książce pt. Ewangelia i życie (Poznań 2017, s. 124) pisze: „Dziękujemy Ci za to, coś powiedział wtedy w Jeruzalem o Ojcu, o Sobie […] że jako Słowo wiekuiste Ojca jesteś Mu we wszystkim równy, a jako człowiek – we wszystkim  najdoskonalej Go naśladujesz i wolę Jego pełnisz”. A tak przekazuje o Wcieleniu Anna w swojej książce „Pozwólcie ogarnąć się miłości” (Wydawnictwo Michalineum, Marki, 2004, s. 39.): „Jezus Chrystus, Syn Boży stał się dla was Słowem Miłości Boga, dowodem jego nieskończonego Miłosierdzia dla was,. Słowo Boże trwa.”

"Słowo" (Logos) w Ewangelii według św. Jana (J 1, 1-14) odnosi się do Pana Jezusa. To On jest Przesłaniem - wszystkim co Pan Bóg chciał przekazać ludziom. Pierwszy rozdział Ewangelii według św. Jana daje nam wgląd w relację Ojca i Syna zanim jeszcze Pan Jezus przyszedł na świat jako Człowiek. On istniał już wcześniej z Ojcem (werset 1), był zaangażowany w stworzenie (werset 3) i On jest "światłością ludzi" (werset 4). Słowo (Pan Jezus) jest ucieleśnieniem wszystkiego co dotyczy Pana Boga (1Kol 19, 2.19; J 14, 9). Ale Bóg Ojciec jest Duchem. Jest niewidzialny dla człowieka. Przesłanie o miłości i odkupieniu, o którym Pan Bóg mówił przez proroków nie było zauważane przez wieki (Ez 22, 26; Mt 23, 37). Ludzie po prostu lekceważyli przesłanie niewidzialnego Boga i trwali w swoich grzechach i buncie przeciwko Niemu. Tym samym, Słowo stało się Ciałem, przybrało postać ludzką, przyszło na świat, aby zamieszkać pośród nas (Mt 1, 23; Rz 8, 3; Flp 2, 5-11).” [https://www.gotquestions.org/Polski/slowo-stalo-sie-cialem.html]

Dlaczego Pan Jezus musiał przyjść na ziemię i dlaczego nie przyszedł wcześniej? Człowiek po wygnaniu z raju otrzymał od Stwórcy autorytet na ziemi. Miał czynić ją sobie poddaną. Jednak z biegiem czasu pozwolił się zwieść. Zaczął przekazywać szatanowi autorytet na ziemi. Pan Bóg, który jest miłością postanowił, dla dobra człowieka, interweniować. Zamiarem Pana Boga było, aby pod postacią Syna Człowieczego zwrócić człowiekowi z powrotem ten autorytet, który mu pierwotnie podarował. To stało się w Jezusie Chrystusie. Dla nas Pan Bóg stał się człowiekiem i Boskim głosem opowiada poprzez Chrystusa – Boga-Człowieka o pragnieniu Ojca, by człowiek stał się Bogiem. Zaczęło się od „Małego Słowa”, które stało się Ciałem pod sercem Maryi i przyszło na świat w betlejemskim żłobie i od tego rozpoczęło nowe zjednoczenie człowieka z Panem Bogiem.

Na kartach ewangelii Chrystus używa w stosunku do siebie określenie Syn Człowieczy. „Według ewangelistów terminu tego Pan Jezus używał od samego początku swej działalności. Wielu biblistów przyjmuje, że tytuł ten był jedynym tytułem, który Pan Jezus odnosił do Siebie – używał go zamiast terminu Mesjasz, który wówczas wiązano z politycznymi nadziejami narodu  izraelskiego.” [Wikipedia]

 

W Nowym Testamencie znajdujemy 88 odwołań do Pana Jezusa jako Syna Człowieczego. Pierwsze znaczenie zwrotu „Syn Człowieczy” jest nawiązaniem do proroctwa Daniela 7, 13-14: „I widziałem w widzeniach nocnych: Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowieczego; doszedł do Sędziwego i stawiano go przed nim. I dano mu władzę i chwałę, i królestwo, aby mu służyły wszystkie ludy, narody i języki. Jego władza- władzą wieczną, niezmienną, jego królestwo- niezniszczalne.” Opis „Syna Człowieczego” był tytułem mesjańskim. Pan Jezus jest tym Jedynym, któremu nadano władzę, chwałę i królestwo. Gdy On używał tego zwrotu, wskazywał iż proroctwo o „Synu Człowieczym” dotyczy Jego osoby. Żydzi tamtejszych czasów dokładnie znali ten zwrot i wiedzieli do kogo się odnosi. Pan Jezus ogłaszał się Mesjaszem.

Drugie znaczenie wyrażenia „Syn Człowieczy” dotyczy tego, że Pan Jezus naprawdę był też istotą ludzką. (J 1, 14) „ A Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy.”

 

Leksykon duchowości katolickiej tak mówi o Wcieleniu:

„Wcielenie - zrealizowana dla zbawienia świata jednorazowa tajemnica przedziwnego zjednoczenia natury boskiej i natury ludzkiej w jednej Osobie Syna Bożego. [...]

Wcielenie nie oznacza jednak, że Syn Boży zamienił się w człowieka, przestając w jakiś sposób być Bogiem. Nie jest także faktem pozornym. Przyjęte przez Słowo Boże człowieczeństwo nie jest przybraniem Bożym, nie jest sposobem Jego ukazania się ludziom. Wcielony Syn Boży nie jest Bogiem zamieszkującym ludzkie ciało, czy zastępującym w Nim ludzką duszę, ale prawdziwym człowiekiem złożonym z ciała i duszy, będącym jednak Osobą Bożą.

Można powiedzieć, że Wcielenie widziane „od góry” jawi się jako akt i stan, „samowypowiedź”, rodzaj objawienia Bożego Słowa, najwyższa forma samoudzielenia się Boga całemu stworzeniu, przedłużenie „procesów” wewnątrzbożego życia, tzn. jako rozszerzenie Bożego Ojcostwa na Człowieka Jezusa, a przezeń na wszystkich ludzi. Z kolei Wcielenie widziane „od dołu” (antropologicznie) [czyli z punktu widzenia nauki o człowieku – przyp. aut.] jawi się jako ostateczne spełnienie ludzkiego ukierunkowania na Pana Boga, jako spełnienie wszelkich dążeń, których człowiek sam nie mógłby zrealizować. Właśnie dlatego Bóg Ojciec dokonał dla nas tajemnicy Wcielenia, aby nas zbawić i pojednać ze Sobą, by nam objawić swoją miłość, by być dla nas wzorem świętości i uczynić nas uczestnikami swej Boskiej natury (KKK 456-460). [...]

 Uznanie realności Człowieczeństwa Chrystusa jako konsekwencji Wcielenia ma daleko idące skutki dla życia duchowego. Chrystus jako Bóg-Człowiek stał się jedynym Pośrednikiem – Arcykapłanem (Hbr 4, 14).”

Leksykon duchowości katolickiej / Wydawnictwo „M”, Lublin- Kraków 2002, s. 911-912.

 

 Ks. Jan Zieja w swojej książce pt. Ewangelia i życie (Poznań 2017, s. 151) tak opisuje osobę Pana Jezusa:  „Nie przyszedłeś niczego rozwiązywać, ale zapowiadane od wieków – urzeczywistnić, dobremu – zapewnić dalsze trwanie i życie. Tyś jest Tym, który nie dołamuje trzciny zgniecionej. Tyś jest miłośnikiem życia; szanujesz jego ciągłość i coraz bogatsze i pełniejsze kształty mu nadajesz.”

Pan Jezus przyszedł po to, aby człowiek dowiedział się i zrozumiał jak żyć. W Nowym Testamencie zawarto fundamentalne teksty, które są wskazówkami na temat jakie postawy i zachowania  chrześcijan powinien praktykować, aby dobrze żyć i osiągnąć zbawienie.

W Ewangelii według św. Jana Pan Jezus tak mówi do apostołów: «Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem” (J 14, 6), a w swoim pierwszym liście św. Jan  tak  pisze:

„Po tym zaś poznajemy, że znamy Chrystusa,
jeżeli zachowujemy Jego przykazania.
Kto mówi: «Znam Go»,
a nie zachowuje Jego przykazań,
ten jest kłamcą
i nie ma w nim prawdy.
Kto zaś zachowuje Jego naukę,
w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała.
Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim.
Kto twierdzi, że w Nim trwa,
powinien również sam postępować tak, jak On postępował.” (1 J, 2, 3-6).

Eulalia Ryszkowska

 

 

 

 


Nowenna Pompejańska

 

Nowenna Pompejańska nazywana jest też nowenną „nie do odparcia”, ponieważ Matka Boża złożyła obietnicę, że każdy, kto przez 54 dni odmówi różaniec, prosząc o konkretną łaskę - otrzyma ją.

Nowenna to dziewięciodniowe nabożeństwo odmawiane zazwyczaj w jednej konkretnej intencji.  Nowenna pompejańska jest specyficzną modlitwą, bo składa się z sześciu nowenn.

Powstała prawdopodobnie w Pompejach i została rozpropagowana przez dominikańskiego tercjarza bł. Bartłomieja Longo. Jako student związał się z ruchem satanistycznym, który dość mocno działał w ośrodkach akademickich. Był zafascynowany okultyzmem i doszedł nawet do wtajemniczenia na poziomie kapłana. Wiele grup studenckich w Neapolu oraz innych ośrodkach w krajach zachodniej Europy podlegało wtedy wpływom ruchów masońskich i satanistycznych.

Błogosławiony Bartłomiej Longo dwa lata trwał w tych praktykach. Przeżywał wielkie ciemności, chciał popełnić samobójstwo. Znajomy katolik umówił go w końcu na spotkanie z księdzem, który przekonał Bartłomieja, że musi powierzyć się Matce Bożej. I rzeczywiście tak uczynił. Wyszedł z ciemności, ale przez cały okres nawrócenia mocno przeżywał swoje odejście od Boga i miał straszne pokusy rozpaczy.

Kiedyś przyjechał do Pompejów, gdzie znajoma prosiła go, by zajął się terenem, który dzierżawiła. Podjął się tego zadania i gdy tam przebywał, nadal przeżywał ogromne ciemności. W pewnym momencie usłyszał słowa: „Jak będziesz się modlił na różańcu i propagował Różaniec, to Ja cię z tego uleczę”. To były słowa Matki Bożej. Zaczął odmawiać Różaniec i odzyskał spokój. W Pompejach odbudował kościół, wybudował sanktuarium Matki Bożej, do którego przywiózł obraz Matki Bożej Różańcowej ze św. Dominikiem. Pewnego dnia przyszła do niego kobieta, która została uzdrowiona za pośrednictwem Matki Bożej. W chorobie usłyszała wskazanie, że powinna modlić się na różańcu przez 54 dni. Pierwsze 27 dni miała prosić o uzdrowienie, a przez kolejne 27 dni miała dziękować. Po 54 dniach została uzdrowiona. Przyszła i opowiedziała o tym Bartłomiejowi. On natomiast zaczął w Pompejach propagować nowennę zwaną dzisiaj pompejańską. Papieże uznali tę nowennę oraz objawienia z nią związane jako prawdziwe ze względu na ogromną skuteczność.

Jak się modlić? Nowenna pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia odmawiamy trzy części różańca świętego (radosną, bolesną i chwalebną). Jeśli ktoś chce, może odmawiać czwartą część z tajemnicami światła. Przed rozpoczęciem różańca wymieniamy najpierw intencję (tylko jedną), a następnie mówimy: Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego”.

Odmawiamy modlitwy początkowe różańca (Wierzę w Boga, Ojcze Nasz, 3 Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu) – jeden raz na początku nowenny w danym dniu.

Odmawiamy różaniec – wszystkie 15 tajemnic (do nowenny pompejańskiej można dołączyć również tajemnicę światła). Nie trzeba odmawiać wszystkich tajemnic za jednym razem – modlitwę można podzielić, np. na pory dnia. Po zakończeniu każdej części różańca odmawiamy modlitwy: błagalną bądź dziękczynną.

Modlitwy błagalne (odmawiane pierwsze 27 dni) i dziękczynne (kolejne 27 dni) w Nowennie Pompejańskiej:

Modlitwy końcowe w trakcie części błagalnej: Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

Modlitwy końcowe w trakcie części dziękczynnej: Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

Na koniec odmawiamy modlitwę „Pod twoją obronę” oraz trzy razy z ufnością prosimy: „Królowo Różańca świętego, módl się za nami”.

Nowenna Pompejańska jest szkołą modlitwy i należy odmawiać ją codziennie. Jeżeli z jakiegoś powodu ją przerwiemy, należy zacząć od nowa.

Dlaczego 54 dni? Nowenna kojarzona jest z dziewięcioma dniami modlitw. W przypadku Nowenny Pompejańskiej modlitwa trwa 54 dni. Skąd ta różnica? Matka Boża w objawieniu poleciła odmówić trzy nowenny dziękczynne i trzy błagalne. Daje to 6 nowenn po 9 dni, co daje razem 54 dni.

Nowenna Pompejańska dzieli się na dwie części po 27 dni – część błagalną i dziękczynną. Modlitwie towarzyszy przez cały czas jedna intencja.